środa, 27 czerwca 2007

M jak marchewka



To mój pierwszy niemleczny smak – gdzieś w porze herbatki zakosztowałam pysznego, bezbarwnego wywaru z eko marcheweczki. I nawet mi posmakował! Wciągnęłam pięć łyżeczek bez żadnej ulewki na mój nowy śliniaczek. M jak mniami! Mniami jak marchewka!

niedziela, 24 czerwca 2007

23 dla Asi & Darka

23 księżycowe całusy na wielkie Święto Miłości dla Asi i Darka, u których wczoraj, tj. 23 czerwca, o 2:30 byłam na cudownej ceremonii zaślubin. Była maaaasa ludzi, konfetti, muzyka, pozytywne wibracje i... potem zasnęłam i więcej nic nie pamiętam.

środa, 6 czerwca 2007

Kotki-mamrotki lubią szprotki


gdy są Niebieskie,
gdy pojawiają się w piątkowe Pełnie,
gdy przychodzą znienacka
od Asi,
która ma Prawdziwą Niebieską Kotkę.


poniedziałek, 4 czerwca 2007

kolekcjonerka Spojrzeń

boli cię na rączki kolekcjonuję spojrzenia misia aa misia daleko stąd oooooho ho hooo odbiło mi się na boku

niedziela, 3 czerwca 2007

Grenpas strajk bek

Odcieleśniłam się na 12 godzin ziemskich by zgrokować sobotni nalot Dziadków™. Ich widok na progu Lunarnej Katedry uczciłam: 1) planową ambą, 2) zaślinionym, spastycznym stuporem.

Kiepskie wibracje zniknęły wieczorem. Ba! Dałam się im nawet potrzymać na rękach... acz bez specjalnych czułostek, miętoszenia i memłania (pffffprrrpff!). Natłok nowości wymagał analizy zaistniałej sytuacji więc, jak już wspomniałam, odcieleśniłam się poza czas i przestrzeń na całe 12 godzin.

Zgrokowałam to. Dziś o poranku Dziadki i ja zostaliśmy Wodnymi Braćmi :-)