piątek, 26 października 2007

Luna w pełni...

O poranku dotrzymałam gekonowego kłusa Dużej Lunie. Gdy ta była w pełni, to i ja w pełni... rozsiadłam się na foteliku i tej pozy nie opuszczałam przez Nie-Pamiętam-Żeby-Kiedykolwiek-Tak-Długo czasu. To trening przed samodzielnym husiusiuaniem w Husiugatkach, dyndających na niedalekim placyku zabaw. Przede mną Kosmos i Jego Osobliwości.

sobota, 20 października 2007

Era Husiania

Era husiania
Miałam komplet na widowni – Anetka, babcia Marysia i Gato. Wszyscy oglądali moje pierwsze husiu-husiu w ogródku dżordanowskim. Opadła kurtyna liści i z piskiem kolan ruszyłam łamiąc zasady grawitacji. Było nieziemsko. Jiiiiiii!!!

wtorek, 16 października 2007

v v c

Siedzę dziś na foteliku. Sama. I nie chcę się oprzeć. Samodzielny siad sprawił mi maaasę szczęścia. Aż mi palce poleciały po spacji: "v v c" i nie tylko.

poniedziałek, 15 października 2007

Wróżki w hamaku z pajęczyny



Jesienią drzemią wróżki
W hamaku z pajęczyny
We włosach mają liście
I krople jarzębiny

A wiatr nad nimi tańczy
Jak wielki, srebrny motyl
I huśta biały hamak
Pod klonu niebem złotym

A Słońce rzuca z góry
Wstążeczki migocące
I budzi małe wróżki
W hamaku białym śpiące


sobota, 13 października 2007

piątek, 5 października 2007

Przylepa

Dziś od rana jestem jak przylepa – taki przejściowy dzień i to chyba zębuszki. Chyba... Po spacerze spałam może z 2 godziny, ale poza tym dziś preferuję wyłącznie wycieczki na anetkowych rączuniach. Może jutro coś zadzwoni w Łyżeczkowym Teście***?

*** Łyżeczkowy Testmroczna operacja polegająca na wsunięciu do ust maleństwa i zręczne obstukiwanie nią dziąsełek w poszukiwaniu śladów nadciągającego uzębienia.