czwartek, 30 sierpnia 2007

Raczkuję!!!

Drodzy rodzice, raaaczkuuujęęę! Wasze chwile są policzone. To początek dalekich samodzielnych podróży z materacyka. Dokąd rączki z kolankami poniosą? Kto wie? I kowbojki mogą poczuć blusa.

poniedziałek, 27 sierpnia 2007

sobota, 25 sierpnia 2007

Rabbit’s Moon


Wizytowałam dziś Królikarnię, w której powinny być króliczki. Ponoć króliczki mają coś wspólnego z Księżycem. No, ale żadnego nie spotkałam. Widocznie wszystkie udały się w tym roku na wakacje na Księżyc. Już niedługo pełnia. Będę ich tam wypatrywać. Mma-ba!

czwartek, 23 sierpnia 2007

Bba-bba

Bba-bba! Mam już osiem miesiączków! Aha! Pięknie dziękuję za wszystkie sesemesy i zerojedynkowy torcik. A tak (jak na fotce) wyglądają ośmiomiesięczne stópki. Bba-bba!

środa, 15 sierpnia 2007

Picnic Blues

Na dzień dobry mały lans – wczoraj wykonałam podciągnięcie i... pierwszy raz samodzielnie usiadłam w foteliku. Jiii HAAAAA! To kolejny Luneczkowy Skok Kwantowy™!

A dziś wybrałam się na Słoneczny Piknik do parku na Polach Mokotowskich. Świeże powietrze, soczysta pierś w plenerze – czego więcej trzeba do szczęścia?

piątek, 10 sierpnia 2007

Lunotok

aa - oo - aaa - dzi - dzi - ala – by – yyyy - ba - baa - baaa - fyyy - pa - by - aa - faa - ejeee - aah - dzi - dziy!

sobota, 4 sierpnia 2007

Jabłuszkowy wdruczek

Ponoć Aziz wcina „szjeścjesiont kilo daktyla roćnie”, zaś ja też już pracuję nad pięknym wdrukiem, ale jabłuszkowym. Na razie trenuję na skromnych kęsach, trąc zamaszyście o dziąsełka (coś się tam ciągle ciśnie i ciśnie!) i spijając pyszniutki soczek z jabłek.