środa, 22 października 2008

Basia! Baaaaasia!

Wczoraj w Łazienkach. Przysiadłam, wyciągnęłam rękę z orzeszkiem i podbiegły. Jedna, druga, trzecia...

I nagle: Pstryyyyyk! - Po raz pierwszy znalazłam się w gigantycznym obiektywie. I Basia też :-)

Zdjęcie: Pan Rafał Ranuszkiewicz

niedziela, 19 października 2008

niedziela, 12 października 2008

Malunki


W ostatnim tygodniu w moim karneciku kluseczkowym pojawiły się dwa słoniki-pieczątki.

Z ostatnich zajęć wróciłam z misiem: sama go pokolorowałam, sama dobrałam kolory, sama schowałam go do torby, by pokazać Gatusiowi.

Teraz miś wisi na ścianie i czeka na kolejne jesienne malunki :-)

niedziela, 5 października 2008

Oko u Yoko

Nunu Luny

Przed południem wszyscy pojechaliśmy do Centrum Sztuki Współczesnej na Zamku Ujazdowskim w Warszawie, aby obejrzeć wystawę "Mucha" Yoko Ono i odwiedzić stare gatusiowe kąty.Luna na żywym cmentarzu

Co tu się nie działo! Najpierw podziwiałam celuloidowo utrwaloną żywotność muchy na cycusiu, który to nie dawał mleczka, ile po prostu był.Drzewo Życzeń

Potem z resztek potłuczonych talerzyków lepiłam z Anetką i Gatusiem niuniusia. Ja robiłam mu oko u Ono. Sama! Taśma klejąca, sznurek, nożyczki, kruszec i voila! Niunius jak żywy stał się ozdobą CSW. W razie czego namierzycie go na wystawce po prawej stronie.Anetka i Luna rysuja

Biegałam też po lesie żywych trumienek i wspięłam się na Drzewo Życzeń, gdzie spreparowałam papierowego jesiennego liścia z własnym alfabetem pragnień.Luna o mamie

Spacer zakończyłam w sali maminej, gdzie mogłam popisać się własnym rysunkiem automatycznym na ooooogromnej ścianie — Luna z Anetką tu była. Oko u Yoko!