
W ostatnim tygodniu w moim karneciku kluseczkowym pojawiły się dwa słoniki-pieczątki.
Z ostatnich zajęć wróciłam z misiem: sama go pokolorowałam, sama dobrałam kolory, sama schowałam go do torby, by pokazać Gatusiowi.
Teraz miś wisi na ścianie i czeka na kolejne jesienne malunki :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz