środa, 15 kwietnia 2009

Nowe wymiary – wiosna 2009

Przed piątkową wizytą u Gatusia na Wiatrakach, wiosenne wietrzysko przywiało mnie do gabinetu herrr doktor na test dwulatka. Z sufitu łypnął na mnie granatowy delfin-gigant, a gdy usiadłam przy stoliczku, żółty słoń podał mi na powitanie swoją wielką trąbę.

Pani doktor uważnie zajrzała tu i tam, przyjrzała się, jak stawiam stópki, porozmawiała ze mną o jedzeniu i o tranie, o placyku zabaw, o słoneczku i o oddychaniu brzusznym. To ostatnie bardzo chętnie i natychmiast pani doktor zademonstrowałam.

W międzyczasie pani pielęgniarka dokonała niezbędnych pomiarów. Herrr doktor była bardzo z nich zadowolona. Więc i ja też. Oto one:
Waga: 9,700 kg
Wzrost: 85 cm

Przy wzroście stwierdziła uradowana: ”Luna, fantastycznie! 25 centyl!”. Cokolwiek by to nie oznaczało, odpowiedziałam uśmiechem i już byłam gotowa do drogi. Z nowymi wymiarami, w nieznane! :-)

piątek, 10 kwietnia 2009

My tu Gadu-Gadu

Co to był za dzień! Najpierw byłam na teście dwulatka (o czym w kolejnym njusie), potem Anetka poszła do pani dentystki, a ja... odwiedziłam po raz pierwszy Gatusia w pracy. Poznałam maaasę przemiłych osób, zaś Wujek Filip specjalnie dla mnie napompował ogromną Kung-Fu Pandę. Tak ćwiczyliśmy uderzenia, że aż misiu zrobił siusiu na wykładzinę. Ale jest cały i czeka na moje ponowne odwiedziny.
Luna w Gadu-Gadu

PS. A Cioci Chodzi pięknie dziękujemy za wspaniałe foteczki! :*

poniedziałek, 6 kwietnia 2009