Wczoraj w Łazienkach. Przysiadłam, wyciągnęłam rękę z orzeszkiem i podbiegły. Jedna, druga, trzecia...
I nagle: Pstryyyyyk! - Po raz pierwszy znalazłam się w gigantycznym obiektywie. I Basia też :-)Zdjęcie: Pan Rafał Ranuszkiewicz
Prześlij komentarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz