piątek, 5 października 2007

Przylepa

Dziś od rana jestem jak przylepa – taki przejściowy dzień i to chyba zębuszki. Chyba... Po spacerze spałam może z 2 godziny, ale poza tym dziś preferuję wyłącznie wycieczki na anetkowych rączuniach. Może jutro coś zadzwoni w Łyżeczkowym Teście***?

*** Łyżeczkowy Testmroczna operacja polegająca na wsunięciu do ust maleństwa i zręczne obstukiwanie nią dziąsełek w poszukiwaniu śladów nadciągającego uzębienia.

Brak komentarzy: