Jak jest pięknie i ciepło, nawet nie myślcie sobie, że będę uzupełniała blogusia: oddaję się spacerkom, kąpielom słoneczym i długiemu leżakowaniu, a mleko mi podwójnie smakuje!
Dzisiaj jednak sielankę mą przerwał Gałgan Ząbek. Graaaaamoli się, rozpycha a wyjść nie może. Dam mu radę! Przecież od dwóch dni jestem "active baby" zgodnie z pampersowym nadruczkiem. I słonikowa skórka jak znalazł na te cieżkie chwile. Przy okazji nauczyłam się trzymać słonika w dwóch rączkach i te same dwie ręcę potrafię już wepchnąć jednocześnie do buzi :-)
Dzisiaj jednak sielankę mą przerwał Gałgan Ząbek. Graaaaamoli się, rozpycha a wyjść nie może. Dam mu radę! Przecież od dwóch dni jestem "active baby" zgodnie z pampersowym nadruczkiem. I słonikowa skórka jak znalazł na te cieżkie chwile. Przy okazji nauczyłam się trzymać słonika w dwóch rączkach i te same dwie ręcę potrafię już wepchnąć jednocześnie do buzi :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz