środa, 26 grudnia 2007

Chrupkowy bankiet


Chrupki kukurydziane.

Póki je mam, bankiet trwa. Wiem już gdzie są („Daa! Daa!”), a wciągnąć tuzin za jednym zamachem to dla mnie banan z masłem. Próbowaliście kiedyś chrupka w sosie jajeczno-jabłuszkowym?

A powinniście.

Brak komentarzy: