
Przedwczoraj.
Biegnę. Kładę się na łące. Nachylają się nade mną Gato z Anetką…
Nie zamierzam wstać. To już osiemnaście wspólnych miesięcy!
osiemnaście czereśni
osiemnaście rodzynek
osiemnaście kaczek
przy merlinie.
wracamy ze spaceru przebijając rekordową 21.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz