U dziadków, dzień dwudziesty piąty. Rodzinny recycling sprawił, że od dziś mam do dyspozycji prywatne husiugatki!
Ależ szał! Aż się nie chce schodzić? Pół godziny? Tylko pół godziny?! Anetka! Nie przestawaj! Huśtaj!
Prześlij komentarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz