
U Dziadków, dzień szesnasty. Urzędowaliśmy dzisiaj z Anetką i Gatusiem w piaskownicy. Foremeczki wujka Chinasky'ego przyciągnęły rzeszę pozostałych piaskowniczów. Była zabawa, ugniatanie babeczek, przesypywanie kruszca i...
I to był moment. Uwieczniony na fotce. Zresztą sami zobaczcie. Piasek mam w każdym z siedmiu otworów swojego ciała. Tfu, tfu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz