czwartek, 12 czerwca 2008

Do utraty tchu – Paryż 2008























/ 1er Vol, navette, Kitty, bienvenus chez Stacy et tante Beata, grasse matinée, petit déj, escalier grand blue, square, Lou et Roméo, vélolib, métro, musée, palais, dali, éléphant sur les pattes de cheval, moulin, chat sur lampe, bus, toboggan, dodo – sept jours à Paris.

A bout de souffle.

2 komentarze:

wonderwoman pisze...

no nareszcie fotki z paryzewka! mamy nadzieje, ze pobyt sie wam udal, duzo nowych i starszych rzeczy do zwiedzenia, odwiedzenia i poznania!! brakuje nam was, kitty lazi smutna, niem Lunki, a Stacy marzy juz o figlach i psotach z cala trojka w Legnicy! ahoj! trzymajcie sie mocy!

Gato pisze...

Wyjeżdżaliśmy rozdarci. I trzeba będzie coś z tym zrobić w niedalekiej przyszłości:) Już nam się tęskni, Luneczka tralalera, marszczy nosek i pokazuje uszy, gdy słyszy o króliczkach. Wygląda za oknem tourterellek. Fantastyczny pobyt. Thx mille fois! Do bardzo już szybkiego w Legnicy! bizuuuuu