
Można powiedzieć, że sprawa z wysypką przyschła. Dosłownie i w przenośni. Nim sobotnie ko pokazało się na dobre, już byłam w brruuum a potem w toktok jadącym prosto do Dziadków.
A w toktok zawarłam kolejną przyjaźń. Obok pamiątka ze spotkania z Asią. Asia ma 3 lata, wspaniałą perystaltykę jelit (co rusz Gatuś sięgał do otwarcia okna i robił przeciąg) i jest najmłodsza z trojga rodzeństwa. Nim dojechała do dziadków do Oławy, pokazała mi jak się robi oko z chrupek. Wziopa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz