wtorek, 22 kwietnia 2008

Szesnaście

Dziś kończę szesnaście miesięcy! Biba odbywa się hen daleko, bo u babci Irenki i dziadka Adama, na Dolnym Śląsku. Oj, działo się w podróży. Ale o tym innym razem. Idę zdmuchnąć świeczki.

Brak komentarzy: