piątek, 12 września 2008

czyli Tam i z powrotem

Wróciłam. W niedzielną noc, po całym dniu jazdy toktok toktok od Dziadków z Legnicy, którym raz jeszcze pięknie dziękuję, znalazłam się w domciu. Stare otoczenie. Ale Luna nowa. To i otoczenie zdaje się jakby inne.

Brak komentarzy: