wtorek, 23 września 2008

Oczko!

W dwudziesty pierwszy miesiąc wbiegam szybko, depcząc jesieni po piętach i rozstawiając wszystkie zwierzaki po kątach. Demontuje łóżeczko — już mi do niczego nie przyda się ta atrapa! Więcej miejsca dla nunusia i dzisia*

*nunu – kotek, dziś - miś

Brak komentarzy: