
Tuż przed zaśnięciem starannie układam Uzika* na pościeli Gatusia, tak aby leżał tuż obok mojej głowy.
— Tak będzie Uzik spał? A gdzie miejsce dla Gatusia? — pyta mnie Anetka.
— Nie ma mieśća. — stwierdzam.
*Uzik – mój pluszowy, kanarkowożółty kompan do wszystkiego (patrz: fotka obok).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz