Dziś wieczorem dzięki cioci Asi mogłam poznać prawdziwą naturę hałhał. Pies skacze, liże, chce psocić. Pod warunkiem, że nazywa się Oro i ma cztery miesiące. Był wieczorną niespodzianką na moją dziewiętnastą miesięcznicę. Oro!
Witam, Wczorajszy spacer z Luną był atrakcją dla Oro również, bo jeszcze nie widziałam Oro aby zaczepiał takie małe dziewczynki jak Luneczka!Po spacerze Oro padł jak placek, ale tylko na dwie godziny, aby potem pożreć kolejną wkładkę do butów :( i wymamłać buta cioci Asi. Mam nadzieję, że Luneczka jednak będzie się chciała spotkać z psią naturą Oro. Słodkich snów i kolorowych jagódek życzy ciocia Asia.
1 komentarz:
Witam,
Wczorajszy spacer z Luną był atrakcją dla Oro również, bo jeszcze nie widziałam Oro aby zaczepiał takie małe dziewczynki jak Luneczka!Po spacerze Oro padł jak placek, ale tylko na dwie godziny, aby potem pożreć kolejną wkładkę do butów :( i wymamłać buta cioci Asi. Mam nadzieję, że Luneczka jednak będzie się chciała spotkać z psią naturą Oro. Słodkich snów i kolorowych jagódek życzy ciocia Asia.
Prześlij komentarz